Ta strona używa plików cookies w celu prowadzenia anonimowych statystyk wizyt użytkowników. Akceptuję / Zamknij

Aga i Zach

 Anita Suchocka, dn. 08/08/2017, kategoria: reportaż

Ciężko będzie mi napisać o tym dniu nie wdając się w zbyt intymne szczegóły, które jednak wolałabym zachować dla siebie. Czekałam na nich, czekałam na ten ślub kumulując energię. Jeśli mogę łudzić się, że mam jakikolwiek wpływ na wszechświat, tego dnia stanęłam na uszach, żeby to co dobre skierować w ich stronę.  I ta energia płynęła od dziesiątek osób, a jej źródłem byli sami główni bohaterowie. Tak jest, że czasem po prostu lubisz kogoś od razu. Tak bardzo, że chcesz dla niego jak najlepiej. Chcesz, żeby się uśmiechał i zapomniał o wszystkim co złe. Próbowałam więc, z całych sił, choć tak naprawdę, to ich miłość ściągnęła słońce.

aga i zach (1)

Zobacz więcej…

Monika i Mateusz

 Anita Suchocka, dn. 02/08/2017, kategoria: reportaż

Ślub kościelny to nie tylko pusta formalność i uroczystość Moniki i Mateusza była tego najlepszym przykładem. Wzruszyli mnie bardzo swoim emocjonalnym, prawdziwym i pięknym przeżywaniem ceremonii, która ich połączyła. Nie sposób nie zwrócić uwagi również na wspaniałe dekoracje, które Monika przygotowała samodzielnie, nawet własnoręcznie farbowała koronki z szafy babci! Ten reportaż pęka w szwach od pięknych inspiracji, więc nie zwalając dłużej, zapraszam Was do obejrzenia opowieści o miłości M&M.

monika i mateusz (47)

Zobacz więcej…

Magda i Michał

 Anita Suchocka, dn. 25/07/2017, kategoria: reportaż

Pierwszy raz miałam okazję dostać się na wesele drogą wodną i muszę przyznać, że była to sama przyjemność oderwać się na chwilę od tłumu gości i zatopić w ciszy, którą daje woda i wiatr. Myślę, że taka odskocznia przydała się nie tylko mi. W całym tym ślubnym szaleństwie ciężko jest zakochanym znaleźć moment dla siebie, do czego bardzo zachęcam – wyrwijcie się choćby na krótki spacer. Byłam zachwycona Magdą na parkiecie. Jej kobiecość, pewność, piękny uśmiech hipnotyzowały, a pokaz tańców ludowych z grupą, z którą kiedyś występowała wywołał podziw i radość u wszystkich gości. Wszystkiego najwspanialszego M&M.

magda i michal (35)

Zobacz więcej…

Unloved

 Anita Suchocka, dn. 04/05/2017, kategoria: portret

Z Maćkiem spotkałam się tuż po dużym wydarzeniu w jego muzycznej karierze – nagrywaniu nowej płyty ‘Unloved’ w wytwórni ECM pod okiem Manfreda Eichera. Mimo że minęło już kilka dni od przylotu z Norwegii, dopiero na naszej krótkiej sesji trzymał po raz pierwszy swój instrument i wydaje mi się, że po maratonie w studio właśnie cisza była mu najbardziej potrzebna. Zresztą po wstępnych rozmowach z Karoliną (żoną i menadżerem Maćka, a przy okazji moją przyjaciółką od lat przedszkolnych) wszyscy byliśmy zgodni co do charakteru zdjęć, choć tak naprawdę dopiero górska przestrzeń, las i mgła, która była prezentem od losu, zamknęły historię, muzykę i ciszę we wspólnych kadrach. Nie graliśmy do drzew, dla mnie to było bardziej proces inspiracji i skupienia. Maciek jest wybitnym muzykiem i to była wielka przyjemność móc stworzyć dla niego te zdjęcia.

Więcej informacji o bohaterze zdjęć znajdziecie na jego stronie: maciejobara.pl

maciek-obara (8)

Zobacz więcej…

Marta i Grzesiek – sesja narzeczeńska

 Anita Suchocka, dn. 19/04/2017, kategoria: sesja narzeczeńska

Dwie gorące dusze ze wzajemną miłością, która hipnotyzuje. Mówili, że się trochę boją, ale kochają się jednak dużo mocniej, bo żaden stres tego nie zasłonił. Było mroźno, choć zapomniałam o tym ilekroć patrzyłam na energię, która z nich wypływała. Niech te zdjęcia rozgrzeją i Wasze serca w te zimowo wiosenne dni.

marta i grzesiek (1)

Zobacz więcej…

Girls Only – Panama Jewels Lookbook

 Anita Suchocka, dn. 22/03/2017, kategoria: lookbook

Co może się wydarzyć, jak trzy mamuśki wyrwą się od mężów i podopiecznych i pojadą na najpiękniejszy (i najsmaczniejszy) koniec świata? Było niebiańskie ciasto, Led Zeppelin w tle i fruwająca po pokoju bielizna. I śmiech, niekończąca się pozytywna energia. To był czas z super kobietami. Zdjęcia nas tam ściągnęły, ale finalnie były jedynie dodatkiem to wspaniałego dnia. Dziękuję!

modelki: Kamila i Marta

biżuteria: Panama Jewels

miejsce: Pokrzywnik 11

panama-jewels (1)

Zobacz więcej…

Dear Diary

 Anita Suchocka, dn. 16/03/2017, kategoria: portret

Dość spontanicznie zorganizowana sesja ze świetną ekipą przezdolnych dziewczyn. Trochę jak sabat, trochę jak babski piknik z plotkami i toną ciastek. Potrzebowałam czegoś prywatnego i w końcu złapałam trochę światła dla siebie. I to dopiero rozgrzewka.

bride (6)

Zobacz więcej…

Kasia i Mateusz – plener ślubny

 Anita Suchocka, dn. 12/10/2016, kategoria: plener

Pamiętam, że na chwilę zaniemówiłam jak zobaczyłam Kasię po wyjściu z auta. Ona, suknia od Sylwii Kopczyńskiej, morze kwiatów od Mchy i Paprocie – chodząca bajka. Obok niej mężczyzna o ciepłym uśmiechu i zakochanych oczach. Tę opowieść tworzyło mi się niezwykle łatwo, światło tego dnia sprzyjało również, a las czarował cieniami i promieniami słońca. Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć z plenerowej sesji Kasi i Mateusza.

Zobacz więcej…

Mama i Córka

 Anita Suchocka, dn. 27/09/2016, kategoria: sesja rodzinna

Czasami wszystko układa się tak jak powinno, prawie zawsze spontanicznie i przez przypadek. Los układa wszystkie elementy w spójny obraz, który pozostaje mi jedynie uwiecznić. To była czysta przyjemność fotografować żywy ogień w postaci mamy i córki. Obie piękne, radosne i tak wspaniale sobie oddane. Momentami zakrywałam aparatem wzruszenie, gdy pomiędzy ujęciami usłyszałam ciche “Kocham Cię” skierowane do mamy. To taka esencja tego, o co w tym całym macierzyństwie chodzi. To najcięższa praca, jaka kiedykolwiek powstała, a mimo to najpiękniejsza na świecie. Bycie mamą jest dla mnie największą radością życia i fotografowanie tej pięknej relacji z boku było dla mnie mocno emocjonalnym przeżyciem. Mam nadzieję, że odnajdziecie miłość i uśmiech w tych kilku ujęciach.

Zobacz więcej…

Secret Garden – Coodo autumn/winter 2016

 Anita Suchocka, dn. 19/09/2016, kategoria: lookbook

Po pierwszej współpracy z Beatą czekałam z utęsknieniem na kolejną okazję do spotkania i wspólnych zdjęć. Jak opowiedziała mi o koncepcji sesji jej najnowszej kolekcji Coodo, a do tego dodała słowa, że mam robić po swojemu i ufa mi w pełni, czułam, że rosną mi skrzydła, na których polecę wysoko i pięknie. Wiedziałam, że będzie dobrze, w końcu to w 100% to co kocham w zdjęciach najbardziej – dziecięca spontaniczność, ciekawość, dzikość, do tego wspaniały produkt, który sam się broni jakością i pięknem w najbardziej zaczarowanym i przyjaznym ogrodzie jaki znam – u Anetki i Stefana z Pokrzywnika 11. Co najważniejsze, to był naprawdę wspaniały dzień z dobrymi ludźmi i toną pozytywnej energii, zdjęcia powstawały lekko, swobodnie i z uśmiechem na ustach.

Na koniec jeszcze muszę i tu podziękować mojemu mężowi Gniewkowi, który dzielnie ogarniał dwójkę naszych synków, żebym ja mogła się dobrze bawić schowana za aparatem.

Zobacz więcej…